facebook instagram pinterest

Wszystko, co kocham

kocham życie!

  • Strona Główna
  • O mnie
  • Kraków
  • Góry
    • Tatry
    • Beskidy
    • Góry Stołowe
  • Podróże
  • W mojej kuchni
  • W moim życiu

Z uśmiechem na twarzy i ogromną radością w sercu powitałam tegoroczny lipiec. W tym roku będzie on dla mnie jeszcze bardziej wyjątkowy, mimo, że bardzo mało wakacyjny - liczę, że w lipcu przyjdzie na świat moja Córeczka, którą noszę pod sercem już dobre dziewięć miesięcy. A czekałam na nią w sumie kilka lat.
Nadszedł czas, kiedy wszystko jest już przygotowane na jej przyjście, a ja z kubkiem herbaty z liści malin, czując delikatne kopniaczki w moim brzuchu, mogę usiąść wygodnie i powspominać te mijające miesiące ciąży.
0 komentarzy

Był wieczór, ciepły, majowy wieczór. Sobota. Zaprosiłam Go do siebie, by wytłumaczył mi ciągi (arytmetyczne, geometryczne), w końcu oboje byliśmy w matematycznych klasach, z tym, że On dwa lata wyżej. Był akurat w trakcie matur. Liczymy ciągi, oglądamy “Czekoladę” i w pewnym momencie słyszę, że On się we mnie zakochał…
2 komentarzy

Ten temat dla niektórych, zwłaszcza kobiet, jest tak samo ważny, jak dzień ślubu. Już od czasu, kiedy wkroczyłam w dorosłość nie raz rozmyślałam o tym, jak ogłoszę moim najbliższym to, że moje życie wkrótce się zmieni, gdyż… pod sercem noszę małego człowieczka :) Dla niektórych jest to bardzo stresujący moment, dla innych zaś uroczysty, radosny. Nic jednak nie zmieni faktu, że nowinę tę warto powiedzieć w taki sposób, by zrobiło się miło, nie tylko nam i naszym najbliższym, ale przede wszystkim dzidziusiowi.
1 komentarzy

Zbliżała się wspaniała okazja do świętowania - 30-sta rocznica ślubu moich Rodziców. Wiedziałam, że oprócz prezentów, chciałam podarować im kwiaty. Sama osobiście lubię kwiaty, gdyż nie tylko są miłym dodatkiem do prezentu, ale są również piękną i prostą dekoracją, ożywiającą wnętrze i nastrój. Przywołują wiosnę, lato, dobre myśli, promienie słońca, chęć do życia.
0 komentarzy

Stoję już nogami mocno w 2019 roku, z którym wiążę mnóstwo planów i nadziei, jednak sercem i wspomnieniami wracam do minionego 2018 roku, który z pewnością był dobry. Może nie najlepszy, ale wystarczająco dobry, by go powspominać, a nie wymazywać z pamięci.
0 komentarzy


Ta majówka miała wyglądać inaczej. Zawsze jeżdżę z planem zwiedzania, planem podróży, miejsc, które warto odwiedzić i gdzie można dobrze zjeść. 
0 komentarzy


Nie, nie spadłam z drzewa. Nie obudziłam się właśnie z kilkuletniego snu. Doskonale wiem, że bum na Netflixa czy Showmaxa trwa już dość długo i muszę przyznać, że sama dość długo z tych platform korzystam, dlatego chcę dziś przedstawić swoje opinie na temat ich temat, po wielu miesiącach testów!


Czym jest ten cały Netflix/ Showmax?

Zacznijmy od początku. Są to platformy VOD (nie kanały jak np. TVP1), ale bardzo mądre aplikacje, które pozwalają na oglądanie dostępnych filmów, seriali czy dokumentów za opłatą abonamentową. Oglądać można na różnych urządzeniach (telewizor, tablet, laptop, PC a nawet smartfon!). Cena abonamentu zależy od platformy, jak i liczby urządzeń, na jakich jednocześnie chcemy oglądać.
Netflix oferuje następujące możliwości:
Basic pozwala na korzystanie na jednym urządzeniu w cenie 34 złotych miesięcznie,
Standard pozwala na równocześnie oglądanie na dwóch różnych urządzeniach w cenie 43 złotych,
Premium natomiast umożliwia 4 różnym urządzeniom na jednoczesne korzystanie z platformy za 52 złote miesięcznie.
Można przetestować Netflixa przez 30 dni zupełnie za darmo, później zrezygnować
Showmax natomiast kosztuje 19,90 zł za miesiąc, bezpłatny okres próbny trwa 14 dni, a użytkownicy T-Mobile czy Playa mają przygotowane specjalne oferty cenowe.




Na czym polega korzystanie jednoczesne na kilku urządzeniach?

Jeśli wybierzemy opcję Standard może to w praktyce wyglądać tak, że wieczorem oglądam ‘Telefonistki’ w salonie, natomiast mój mąż ‘Strzelca’ w sypialni, w tym samym czasie. Opcja Premium daje nam jeszcze więcej możliwości – oglądają również moi Rodzice w swoim domu w Zamościu, jak i Teściowie. Musimy mieć jedynie dostęp do jednego konta.
I tutaj słyszę głosy, że to takie polskie, wręcz januszowate. Otóż nie, moi Drodzy. Sam Netflix pozwala na takie korzystanie ze swoich usług, także nie tylko Polak potrafi 😊
Pamiętajmy również, że opłaty pobierane są za miesiąc z góry, a my możemy zrezygnować (lub zmienić abonament) w każdej chwili.

Czym się więc różni Netflix od Showmaxa?

Netflix to platforma amerykańska, oferująca praktycznie niekończącą się listę filmów, seriali czy dokumentów, natomiast lista Południowo -Afrykańskiego Showmaxa jest dużo uboższa. W Netflixie nie znajdziemy polskich produkcji (choć to się niebawem zmieni, gdyż w chwili obecnej kręcony jest nowy serial Netflixa ‘1983’), zaś Showmax oferuje wiele polskich filmów i seriali. Same aplikacje są dość podobne, jednak ta Netflixowa wydaje się być bardziej przyjemna dla użytkownika. Do licznych zalet obu aplikacji można zdecydowanie zaliczyć możliwość pauzowania oglądanego filmu. Przy następnym uruchomieniu aplikacji podpowie nam się dany tytuł z opcją ‘Oglądaj dalej’, dzięki czemu oszczędzamy dużo czasu na szukanie tytułu i ‘przewijanie’ od odpowiedniego momentu, jak ma to miejsce np. w aplikacji TVN Player czy TVP VOD. Ponadto w Netlixie mamy możliwość dobrania interesującej nas ścieżki dźwiękowej i napisów, co znaczy że film czy serial dowolnej produkcji możemy obejrzeć w wersji anglojęzycznej! Muszę przyznać że sama oglądam filmy wyłącznie po angielsku (poza polskimi produkcjami obviously) ewentualnie z angielskimi napisami, co nie zawsze oferuje nam Showmax i za to ma u mnie duży minus.



Co warto obejrzeć na platformie Netflix?

Do moich ulubionych seriali należą:
- Bates Motel (od marca dostępny jest 4 sezon), czyli historia matki i syna oraz nie do końca zdrowych relacji między nimi. Pisałam o tym więcej tutaj.

- Broadchurch – brytyjski serial rozwiązujący zagadkę morderstwa a małej miejscowości. Niezwykle trzyma w napięciu, a zakończenie zaskakujące.

- Dark – serial w stylu i klimacie ‘Stranger Things’, ale niemieckiej produkcji. Na szczęście, dzięki wspaniałej możliwości Netflixa, oglądałam z angielską ścieżką dźwiękową, więc nawet nie zauważyłam, że to produkcja naszych zachodnich sąsiadów.

- Telefonistki – serial bardzo kobiecy, opowiadający historię kilku pięknych kobiet pracujących w centrali telefonicznej w Madrycie w latach 20-stych ubiegłego wieku.

- The Crown – serial, który zna i podziwia cały świat o brytyjskiej królowej Elżbiecie II. Serial nie bez powodu jest tak uznawany – świetna gra aktorska, wspaniałe kostiumy i wnętrza i muzyka zdecydowanie dopełniają klimatu. A do tego cudowna brytyjska angielszczyzna.

- Lucyfer – Serial o piekielnie przystojnym… Diable! Serial pełen akcji, zaskakujący i przede wszystkim z morałem. I ze wspaniałym brytyjskim akcentem tytułowego bohatera!

- IT Crowd – krótki serial komediowy o informatykach obrazujący ich podejście do życia i rzeczywistości. Odcinków jest sporo, ale są bardzo krótkie, idealne do obiadu. Tylko uważajcie, żeby się nie zadławić ze śmiechu!

- Lovesick – to kolejny krótki i kolejny brytyjski serial komediowy opowiadający historię przyjaciół mieszkających w Londynie, kiedy jeden z nich okazuje się być chorym na chlamydię.

- Grace i Grace – na podstawie książki Margaret Atwood (autorki słynnej „Opowieści podręcznej”) o losach młodej kobiety, która pełni rolę pomocy domowej i zostaje oskarżona o morderstwo. Akcja dzieje się w XIX wieku. Odcinków jest zaledwie kilka.

- Stranger Things – serial sci – fi, ale trzymający w napięciu. Niestety uważam, że sezon pierwszy był o wiele lepszy niż drugi.

- Black Mirror – kolejny serial science fiction opowiadający o współczesnych zagrożeniach płynących z zaawansowanej techniki czy internetu. Serial trzyma poziom i każdy kolejny sezon jest chyba lepszy od poprzedniego. Najlepsze jest to, że każdy odcinek opowiada oddzielną historię, więc można uważać, że ogląda się oddzielne filmy (odcinki trwają zazwyczaj godzinę). I tutaj jeden mały spoiler odnośnie odcinka pierwszego. Pamiętajcie, że to, co się zobaczy, nie da się odzobaczyć.

- The Returned – temat ciekawy, wykonanie również, gdyż niezwykle trzyma w napięciu, ale zakończenie niestety mnie nie przekonało, a wręcz rozczarowało. Tak samo było z „OA”.

Wszystkie seriale dostępne na Netflixie znajdziecie tutaj. 

Jakie seriale polecam obejrzeć na platformie Showmax?


- The Affair – niesamowity serial o romansie dwojga ludzi. Oprócz kontrowersyjnej tematyki jest zrobiony w nietypowy sposób, gdyż wydarzenia są opowiadane z perspektywy czasu i bohatera. Często zdarza się więc, że Noah pamięta pewne wydarzenie zupełnie inaczej, a jego żona Helen zupełnie inaczej. Serial z morałem i klimatem.

- Fargo – zarówno film jak i serial. Historie o morderstwie w Massachusets opowiedziane w sposób niezwykle wciągający, przemyślany i interesujący.

- Opowieść Podręcznej – nowy serial, na punkcie którego świat oszalał. Serial zrobiony bardzo dobrze, jednak sama historia jest niezwykle dołująca i negatywna, wręcz przerażająca. Przeczytałam książkę (wymęczyłam wręcz), ale nie byłam w stanie przebrnąć przez cały serial, ze względu na jego pesymistyczną tematykę.

Poza serialami polecam polskie filmy, nie tylko komedie romantyczne, ale i starsze produkcje o tematyce ponadczasowej. Lista wszystkich tytułów jest dostępna tutaj. 

Wow, ale dużo się tego nazbierało!



A Wy jakie seriale i filmy polecacie?

Z pozdrowieniami,
Ola

1 komentarzy

Czas ucieka zdecydowanie za szybko!

0 komentarzy



Nadszedł pierwszy dzień nowego roku, nieco przygnębiający z uwagi na pogodę, ale i pełen podsumowań i nadziei. My w ten szczególny dzień postanowiliśmy obejrzeć film „Psychoza”, który mieliśmy w planie obejrzeć już od dłuższego czasu. I był to strzał w dziesiątkę! Chociaż jak myślę o tym głębiej, to aż ciarki mnie przechodzą, bo w klimacie psychotycznym spędziliśmy prawie cały styczeń.


0 komentarzy



To był dobry rok. Wiele miejsc udało się zobaczyć i pokochać, wiele udało się zrobić. Nie inne były ostatnie miesiące, a nawet pokuszę się o stwierdzenie, że listopad i grudzień były najbardziej intensywnymi i szalonymi miesiącami!
Listopad przemknął pod postacią remontu kuchni – wyburzyliśmy starą i wstawiliśmy nowiutką zupełnie kuchnię, począwszy od wymiany okna, podłogi, płytek ściennych, instalacji, mebli, na wszystkich sprzętach agd kończąc. Momentami było ciężko, gdyż przez miesiąc żyliśmy zupełnie bez kuchni, jedynie z czajnikiem elektrycznym, ale dzięki temu dziś możemy cieszyć się najpiękniejszą i bardzo funkcjonalną kuchnią na świecie :)

1 komentarzy


zdjęcie od http://htsstudio.pl/

Nie mogę uwierzyć, że minęło już trzy lata od naszego ślubu. To były wspaniałe lata, pełne chwil dobrych, ale i nieraz gorszych. Mimo wszystko po trzech latach, wciąż mamy chęci i zapasy miłości, by dalej iść przez życie razem.

0 komentarzy



Dziś środa – pierwsze wolniejsze popołudnie od dłuższego czasu. Dziś nie czekało mnie sprzątanie mieszkania, mecz, znajomi, załatwianie spraw, wyjazdy. Dziś w końcu nadeszło błogie popołudnie, gdy mogę zająć się sobą i porozmyślać.
Uświadomiłam sobie ostatnio, że każdy dzień mija zdecydowanie za szybko. Poniedziałek, zaraz czwartek, weekend i od nowa. Karuzela się wciąż kręci i nie da się jej zatrzymać, a przecież taki dzień jak dziś, już się nie powtórzy. 13 lipca za rok będzie zupełnie innym dniem, przyniesie coś nowego. Ale ten dziś już się nie powtórzy. I życie składa się tylko z tych dni, które się już nie powtórzą, gdyż nie zobaczymy już nigdy takiej samej daty w kalendarzu.


0 komentarzy


Uwielbiam gotować! No może nie lubię spędzać codziennie kilku godzin nad garami, by później godzinami zmywał je mój Mąż, ale lubię poszukiwać nowych smaków, delektować się nimi. W poszukiwaniu przepisów czytam blogi kulinarne, które są prawdziwą kopalnią inspiracji. Podzielę się dzisiaj moimi ulubionymi blogami kulinarnymi oraz najczęściej wykonywanymi daniami, które będą podlinkowane.

0 komentarzy



Myślę, że każdy z lubi podróżować. Jesteśmy żądni świata, przygód, chcemy odkrywać nowe miejsca, smaki, poznawać nowych ludzi, a przede wszystkim oderwać się od naszej codzienności. Ale jest jeden drobny szczegół – aby przeżyć wspaniałą przygodę podczas podróży, należy się do niej przygotować i porządnie spakować, czego już nie każdy darzy tak dużą sympatią.
1 komentarzy


źródło zdjęcia:http://www.gratisography.com/
Ostatnio uświadomiłam sobie nieco trywialną, ale jakże niezwykle ważną sprawę – otóż dotychczas nie napisałam jeszcze o tym wszystkim, co kocham. Mało tego, nie napisałam nawet o małym procencie! Nie znaczy to oczywiście, że na świat patrzę tylko i wyłącznie przez różowe okulary w kształcie serc, ale jakby się głębiej zastanowić, to jest wiele rzeczy, za którymi bym tęskniła, gdyby nagle zniknęły.

0 komentarzy


źródło zdjęcia: http://travelcoffeebook.com/

Takie zdanie zapisane było pod dzisiejszą datą mojego dziennika Reginy Brett, który dostałam pod choinkę. Bardzo się z niego cieszyłam, gdyż miałam nadzieję, że i on pomoże mi się na chwilę zatrzymać, napisać co najmniej kilka zdań o każdym przeżytym dniu, by z perspektywy czasu nie zlewały się one w jedno wielkie zamazane wspomnienie.

Tymczasem niestety dziennika nie uzupełniam. Nie piszę swoich myśli, ba, nawet nie uzupełniam go o ważne notatki i wydarzenia. Życie jakoś ucieka przez palce i trudno je zatrzymać. Wsiadłam do kolejki, która ruszyła i jedzie niezwykle szybko. Muszę więc znaleźć hamulec!

0 komentarzy
„Tak mało trzeba nam i dużo tak, 
żeby szczęśliwym być, drugiemu szczęście dać. 
Wystarczy ciepło rąk, muśnięcie warg, 
wystarczy, żeby ktoś pokochał nas. 
Żeby szczęśliwym być i szczęście dać, 
tak mało trzeba nam i dużo tak.” 
Anna Jantar "Żeby szczęśliwym być"
(tekst Andrzej Kudelski)

źródło: http://www.annajantar.pl/prywatne/event/kolobrzeg_kulisy

0 komentarzy



Dopiero świętowaliśmy powitanie Nowego Roku przy lampce szampana, a tutaj witać należy już miesiąc kolejny :)

Opowiem nieco o poprzednim, by zupełnie nie zapomnieć tych dni, które prysnęły w szaleńczym tempie!

0 komentarzy
źródło zdjęcia: http://travelcoffeebook.com/

Witam Was serdecznie!
Jednym z moim postanowień noworocznych (jednym z wielu, ale najważniejszym, warunkującym spełnienie kolejnych) było znalezienie pracy. Myślę, że akurat nikt z nas nie lubi szukania pracy. Godziny czytania ogłoszeń, wysyłania aplikacji, ale najgorsze jest oczekiwanie. Czy zadzwonią? 


0 komentarzy


źródło: http://travelcoffeebook.com/
Witajcie!
 
Dziś chciałabym podzielić się z Wami odczuciami związanymi z filmami, które ostatnio obejrzałam. Filmy te zrobiły na mnie ogromne wrażenie, a największe – potęga umysłu ludzkiego.

4 komentarzy
Starsze posty

Witaj!


Ola Komi

Cześć! Mam na imię Ola i bardzo się cieszę, że mogę Cię gościć na moim blogu, gdzie opisuję wszystko, co kocham! Znajdziesz tutaj mnóstwo zdjęć i pomysłów na wycieczki górskie, rowerowe czy podróżnicze. Uwielbiam chodzić po górach, ale również i po Krakowie i poznawać nowe miejsca.

Mam nadzieję, że będziesz u mnie częstym Gościem!


Znajdziesz mnie również tu:

  • facebook
  • instagram

Najnowsze wspomnienia

Wcześniejsze wspomnienia

  • ▼  2019 (6)
    • ▼  lipca 2019 (1)
      • Nadszedł lipiec, na który czekałam kilka lat
    • ►  maja 2019 (1)
    • ►  kwietnia 2019 (2)
    • ►  marca 2019 (1)
    • ►  stycznia 2019 (1)
  • ►  2018 (14)
    • ►  października 2018 (2)
    • ►  lipca 2018 (2)
    • ►  czerwca 2018 (3)
    • ►  maja 2018 (2)
    • ►  kwietnia 2018 (2)
    • ►  marca 2018 (2)
    • ►  stycznia 2018 (1)
  • ►  2017 (15)
    • ►  października 2017 (1)
    • ►  września 2017 (2)
    • ►  sierpnia 2017 (2)
    • ►  lipca 2017 (2)
    • ►  czerwca 2017 (1)
    • ►  maja 2017 (1)
    • ►  marca 2017 (2)
    • ►  lutego 2017 (2)
    • ►  stycznia 2017 (2)
  • ►  2016 (28)
    • ►  grudnia 2016 (1)
    • ►  listopada 2016 (2)
    • ►  października 2016 (2)
    • ►  września 2016 (1)
    • ►  sierpnia 2016 (3)
    • ►  lipca 2016 (2)
    • ►  czerwca 2016 (3)
    • ►  maja 2016 (3)
    • ►  kwietnia 2016 (4)
    • ►  marca 2016 (2)
    • ►  lutego 2016 (2)
    • ►  stycznia 2016 (3)
  • ►  2015 (27)
    • ►  grudnia 2015 (5)
    • ►  listopada 2015 (5)
    • ►  października 2015 (5)
    • ►  września 2015 (6)
    • ►  sierpnia 2015 (6)
wycieczki życie podróże umysł Kraków góry Krakowskie migawki Tatry wakacje miasta polskie Włochy gotowanie weekend Polska literatura weekend majowy Tatrzański Park Narodowy randka urlop Budapeszt Małopolska Sycylia miłość Polska muzyka Tatry Zachodnie Trapani morze okolice Krakowa wspomnienia wycieczka rowerowa Anglia Beskid Wyspowy Dolina Chochołowska Dolina Pięciu Stawów Polskich Kotlina Kłodzka Luboń Wielki Nowa Huta Rzym Watykan Wielka Brytania Winchester ciąża dolnośląskie emocje kawa marzenia muzyka tajska kolacja 2017 2018 Alfred Hitchcock Bates Motel Biecz Błędne Skały C-2 Południe Cafe Czerwone Wierchy DIY Dolina Kobylańska Edo Fusion Asian Cuisine Erice Forum Romanum Grecja Góry Stołowe Hala Gąsienicowa Hel Italy Kasprowy Wierch Kino pod Baranami Koloseum Korzkiew Kozi Wierch Kreta La La Land Mayday 2 Międzygórze Morskie Oko Moszna Norman Bates Ogród Botaniczny Ojcowski Park Narodowy Ojców Padre Palermo Perły Małopolski Piazza Navona Pieniny Poccecco Podhale Psycho Psychoza Rabka Rome Rysy Samui San Vito Lo Capo Schronisko na Śnieżniku Szczeliniec Tatry Słowackie Tatry Wysokie Teatr Bagatela Teatr Ludowy Trzydniowiański Wierch UK Wrota Chałubińskiego Zakopane Zamość Zimowy spacer biografia cele ciasta dorota smakuje film filmy flowerbox fotografia jadłonomia jest rudo jestem w ciąży kasza jaglana kwestia smaku kwiaty w pudełku kwiecień lata 70 london londyn masyw Śnieżnika moje wypieki netflix niedziela nowa kuchnia pieczenie piękna pogoda plany plaża prezent rocznica ślubu rodzina rower seriale sernik showmax smakoterapia warzywa ważna nowina wesele wino województwo opolskie zakup biletów zamek w Mosznej zima zmiany w życiu zoo zrób to sam Śnieżnik Święta Bożego Narodzenia ślub śnieg
Facebook Instagram Pinterest

Created with by BeautyTemplates | Distributed by Blogger